Gdzie Pająków dwóch, tam gra rewelacyjna - „Marvel's Spider-Man 2” [RECENZJA]
IGN/YouTube

Gdzie Pająków dwóch, tam gra rewelacyjna - „Marvel's Spider-Man 2” [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 15.11.2023, 12:17

Na nowego Spider-Mana czekałem z niecierpliwością. Z jednej strony interesowały mnie dalsze przygody naszych bohaterów, które miały iść w naprawdę ciekawą stronę, a jednocześnie brakowało mi nieco krótszej gry AAA z dużym postawieniem na fabułę. I oto gierka wyszła, a ja mogę tylko powiedzieć, że jest wybitnie dobrze.

 

Historia podwójnie dobra?

Zgodnie z zapowiedziami, historia tym razem koncentruje się na dwóch postaciach - w tym samym momencie obserwujemy dalszą drogę Petera oraz Milesa. Wątek Petera był znacznie bardziej reklamowany, gdyż, zgodnie z materiałami promocyjnymi, nasz bohater staje się posiadaczem symbionta, który znacząco miesza w jego życiu. Twórcy łączą jego wątek z nadejściem Cravena i wiele wątków czerpią z kultowego komiksu Ostatnie łowy Cravena, co wypada naprawdę znakomicie. Świetnie obserwuje się kolejne zmiany, jakie w nim zachodzą. Doszedłem nawet do takiego momentu, że miejscami czułem się źle, iż gram tym bohaterem. Ale o to w tym chodziło.

 

Miles ma natomiast znacznie mniej do gadania i trochę mi tego szkoda. Nie mogę powiedzieć, że bohater nie ma tutaj swojego miejsca, natomiast ciekawiej obserwowało mi się go jako odniesienie do stanu Petera, aniżeli samodzielnej postaci. Głównie za sprawą tego, że Miles został wrzucony do klasycznego motywu zemsty, który, choć został tutaj fenomenalnie wykonany, to jednak męczył mnie przez sporą część rozgrywki. Widać niestety, że miała to być gra z większym naciskiem na Petera, lecz nie stanowi to większego problem, bo ostatecznie dostajemy naprawdę fantastyczną historię.

 

Pod kątem fabuły należy też wspomnieć o antagonistach. Wspomniany Craven jest genialny, aczkolwiek czułem, że jego wątek niknie wraz z biegiem historii. Nie mogę powiedzieć, że nie było pomysłu na zbudowanie jego opowieści, albo że zakończenie jego wątku jest rozczarowujące, natomiast czegoś mi tam zabrakło. Na szczęście Venom czy masa innych złoli, jakich spotkamy na swojej drodze, wypada naprawdę solidnie i całość stoi na wysokim poziomie. Twórcy nie dali nam powtórki z rozrywki pod kątem jakiś motywów, a za to podnieśli poziom jakości tamtej odsłony.

 

Rozgrywka

Trzeba jednak przyznać, że historia to tylko połowa gier od studia Insomniac. Połowa bardzo ważna, natomiast rozgrywka przykuwa nas do telewizora równie mocno, a może nawet mocniej. I tutaj oczywiście wciąż jest rewelacyjnie. Wiele mechanik z poprzednich części zostało pozostawionych albo ulepszonych, dzięki czemu wciąż gra się w to przyjemnie, a nawet lepiej niż poprzednio. Miałem tutaj mocne przebitki z zeszłorocznego God of War: Ragnarok, gdzie twórcy zrobili to samo - dali nam to, co działało i jedynie dorzucili więcej zabawek do piaskownicy. Więcej nie trzeba.

 

Najlepiej to widać choćby po mechanikach bujania. Nadal możemy bujać się tak, jak dotychczas, ale teraz mamy dodatkowo latanie na specjalnych skrzydłach, gdzie w korytarzach powietrza przemierzamy setki metrów w sekundę. Czy zepsuło to dotychczasowe doznania? Nie, bo z powietrza korzystać nie musimy. Jednocześnie nie odgrzano nam kotleta, dając wyłącznie zwykłe bujanie, także właściwie każda osoba powinna być zadowolona.


Granie dwoma Spider-Manami daje też dużą ilość urozmaiceń. Nie dość, że twórcy zaoferowali nam dwójkę bohaterów, co już daje 2 zestawy umiejętności, to jeszcze wrzucili sporo zmian na przestrzeni gry. Niczego nie będę spoilerował, ale z czasem dostajemy sporą możliwość wyboru, jakimi zdolnościami chcemy grać, a co za tym idzie, możemy stworzyć naprawdę niezłe combo. Spora różnica względem pierwszej części, działająca na plus.

 

Optymalizacja

Choć Sony rzadko kiedy miało jakiekolwiek wpadki, dotyczące optymalizacji, to i tak bałem się jak gierka będzie sobie radzić, szczególnie przy większej mapie. Na szczęście wszystko działa perfekcyjnie - produkcja w ogóle się nie zacina, nawet w obliczu dużej ilości akcji na ekranie. W dodatku zmiany pomiędzy bohaterami działają niezwykle sprawnie, dzięki czemu czujemy, że gramy w grę nowej generacji.

 

Bo właśnie. Wiele osób zmartwiło się, że mamy tutaj produkcję występującą wyłącznie na PS5, natomiast po przejściu gry, nic mnie tutaj nie dziwi. Prawda jest taka, że ta gra potrzebowała nowej konsoli, wraz z dobry dyskiem SSD, żeby wszystko chodziło jak trzeba. Wiem, że wielu się to nie spodobało, zresztą sam też kupowałem konsolę specjalnie pod tę grę z pewnym niesmakiem, ale jedno mogę przyznać - było warto.

Podsumowanie

Wszyscy spodziewali się dobrej gry i... dostaliśmy dobrą grę. Czekam z niecierpliwością na następne projekty studia Insomniac, bo widać, że twórcy mają jeszcze sporo do powiedzenia, ale i na następne gry AAA od Sony, gdyż drugi raz z rzędu dostarczyli nam jedną z najlepszych gier roku.

 

Grę otrzymałem do testów za darmo dzięki uprzejmości polskiemu wydawcy

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów, a przy tym mający bardzo specyficzny gust muzyczny. E-mail: maciej-baraniak@wp.pl