Od fanów dla fanów - „F1 23” [RECENZJA]

Od fanów dla fanów - „F1 23” [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 16.07.2023, 13:29

Od dzieciaka lubiłem gry wyścigowe, ale jakoś unikałem tematu Formuły 1. Mnogość zasad tam panujących zawsze mnie odrzucała, bo w końcu młody Maciek chciał jeździć szybkimi samochodami bez patrzenia czy przypadkiem nie wjechało mu się na linię. Teraz jednak postanowiłem sprawdzić nową część cyklu, więc poniżej znajdziecie moje przemyślenia na jej temat.

Mnogość elementów nie dla laika

To, co jako pierwsze przykuło moją uwagę to w/w duża ilość elementów. Jeśli ktoś nie jest zaznajomiony z Formułą 1 to poczuje się zagubiony niczym student podczas procesu rekrutacji na studia, gdzie tylko przeczytanie podpowiedzi i pytanie starszych kolegów może Was uratować (heh, przeżyłem oba, ale nie wiem jak). Dość rzec, że już na pierwszym wyścigu miałem do wyboru opony, po czym wybrałem te najgorsze i cały czas wchodziłem bokiem na zakrętach. Jasne, wystarczyło doinformować się co będzie lepsze, ale w tamtym momencie nie zauważyłem, że będzie padał deszcz, a ja wybrałem akurat te na suchą nawierzchnię.

 

Wiem jednak, że właśnie tego mogą oczekiwać fani Formuły 1. Chcą poważnej gry, która przeniesie cały trud związany z doborem sprzętu do pogody i odrzucenie takich elementów mogłoby poskutkować gorszym doznaniem z rozgrywki. Czy podobało mi się to na starcie, gdy przegrałem klasyfikacje, ledwo dojeżdżając w ogóle do mety? No nie. Czy doceniam takie przyłożenie uwagi do szczegółów? Jak najbardziej.

 

Wyścigi dżentelmenów

Rozbawiły mnie też moje pierwsze godziny rozgrywki, gdyż te wyglądały po prostu tragicznie. Otóż ja, nauczony wszystkimi Need for Speedami i innymi wyścigowymi seriami, zacząłem sobie skracać trasę, jeździć przez trawkę, czy też zajeżdżać drogę innym. No i ku mojemu zdziwieniu, na trzecim okrążeniu dostałem informację, iż jestem beztalenciem, pewnie jeszcze pijanym, więc wysłali mnie do domu. Z czasem nadal miałem problemy z otrzymywaniem kar, ale nie powodowały już one wykluczenia z wyścigu.

 

Mimo to, w jakiś sposób rozgrywka była dla mnie na tyle angażująca, abym chciał trzymać się tych ścisłych zasad i szukać w ich ramach możliwości wyprzedzenia naszych przeciwników, czy też wykiwania ich na którymś z zakrętów. W kontekście szybkiej rozgrywki, gdzie mieliśmy jedynie 3-5 okrążeń, nie było w tym wiele radości, ale już podczas rozgrywki rankingowej, gdzie mamy ich 20, potrafiło mnie to zachwycić.

 

Pomaga w tym naprawdę dobry model jazdy, który został świetnie wyważony. Czuć wagę auta, ale też wszelkiego rodzaju przeciążenia, więc odbiega to od bardziej klasycznych, czytaj casualowych, odpowiedników. Ponownie jednak mnie to nie dziwi i uważam, że to kolejny ukłon w stronę fanów, którzy chcą realistycznego doświadczenia. I takowe dostaną.

 

Technikalia

Ogólnie mamy ostatnio pewną falę tytułów niedokończonych albo zwyczajnie niegotowych na premierę. Choć uwielbiam Star Wars Jedi: Ocalały, to w momencie debiutu sporo było do naprawy i trzeba było chwilę poczekać, aż twórcy odpowiednio to połatają. Stąd przez kilka następnych miesięcy będę te informacje o technikaliach w swoich tekstach podkreślał i... tutaj wszystko jest w jak najlepszym porządku.

 

Grę testowałem na PC i właściwie nie musiałem nawet grzebać w ustawieniach graficznych, bo tytuł bez większego problemu chodził na moim sprzęcie ze stałą liczbą klatek . Gra nawet ani razu nie chrupła, czy się nie wywaliła, więc z czystym sumieniem mogę ten tytuł polecać na premierę, a już tym bardziej chwilę po, gdy pojawiły się jeszcze jakieś mniejsze łatki.

 

Podsumowanie

F1 23 to bardzo udana odsłona cyklu, w który dotychczas nie miałem okazji zagrać. Fajnie było wyjść ze swojej banieczki bezpieczeństwa i otworzyć się na nowe doświadczenia, nawet jeśli spotkałem się kilkanaście razy z barierkami czy żwirem. Niemniej jednak polecam to fanom serii, bo widzę, że ta gra ewidentnie została stworzona dla nich i pokuszę się nawet o stwierdzenie, iż fani piłki nożnej chcieliby dostać taki tytuł od EA we wrześniu, jaki dostali fani bolidów już w czerwcu.

 

Grę otrzymałem od polskiego wydawcy na mocy współpracy reklamowej.

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów, a przy tym mający bardzo specyficzny gust muzyczny. E-mail: maciej-baraniak@wp.pl