Rozpoczęto projekt mający na celu odtworzenie wilkowora tasmańskiego
GoldThylacine/Flickr

Rozpoczęto projekt mający na celu odtworzenie wilkowora tasmańskiego

  • Dodał: Karolina Koźlak
  • Data publikacji: 17.08.2022, 10:10

W środę (17.08) media poinformowały, że naukowcy ze Stanów Zjednoczonych i Australii rozpoczęli projekt mający na celu odtworzenie wymarłego wilkowora tasmańskiego. 

 

Wilkowór tasmański był gatunkiem ssaka z rodziny wilkoworowatych i największym drapieżnym torbaczem czasów współczesnych. Wilkowory tasmańskie były zwierzętami wielkości średniego psa o umaszczeniu żołto-brązowym z kilkunastoma poprzecznymi pręgami od połowy grzbietu po ogon. Samce osiągały masę ciała wynoszącą do 30 kilogramów, a samice do 18 kilogramów. Zwierzę prowadziło nocny tryb życia i polowało głównie na małe kangury, walebie, wombaty, ptaki oraz oposy. 

 

W okresie przedhistorycznym gatunek ten był obecny w Australii i Nowej Gwinei. Jednakże, gdy wskutek ruchów migracyjnych na tych obszarach napłynęła nowa fala ludności, a wraz z nią pojawiały się psy dingo, rozpoczęło się stopniowe wypieranie wilkowora tasmańskiego z jego siedlisk. Przed przybyciem pierwszych europejskich odkrywców do Australii, zwierzę wymarło w kontynentalnej części Australii i Nowej Gwinei, w efekcie czego jedynym miejscem, gdzie można było spotkać ten gatunek, stała się Tasmania. 

 

Europejscy osadnicy polowali na wilkowory, bowiem według nich zwierzęta te zabijały drób i owce należące do rolników. W 1830 roku władze kolonii wypłacały za każdego upolowanego samca wilkowora 5 szylingów i 7 szylingów za samicę. Natomiast między 1888 a 1909 rokiem tasmańskie władze płaciły 1 funta za głowę dorosłego zwierzęcia i 10 szylingów za głowę młodego. Należy jednakże zaznaczyć, że w późniejszych latach udowodniono, że to nie wilkowory tasmańskie zabijały drób i owce rolników, a zdziczałe psy sprowadzone na wyspę przez osadników. 

 

Na początku XX wieku w związku z tym, że wilkowór tasmański stał się zwierzęciem nieczęsto spotykanym, władze ogrodów zoologicznych wyraziły zapotrzebowanie na trzymanie tego gatunku w niewoli. 

 

Ostatni znany przedstawiciel tego gatunku żyjący na wolności został zastrzelony w 1930 roku przez rolnika w Tasmanii. Ostatni wilkowór żyjący poza Australią padł w londyńskim ogrodzie zoologicznym w 1931 roku. Natomiast ostatni znany żyjący osobnik padł 6 września 1936 roku w tasmańskim zoo.

 

 

 

W 1986 roku przedstawiciele Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody uznali wilkowora tasmańskiego za gatunek wymarły.  

 

W 2002 roku podjęto pierwszą próbę odtworzenia wilkowora tasmańskiego za pośrednictwem materiału genetycznego pobranego z tkanek zakonserwowanych osobników. Jednakże większość tkanek wymarłego zwierzęcia zakonserwowano w formalinie, która doprowadziła do degeneracji DNA. Wówczas próbkę można było pobrać jedynie od szczenięcia, które zostało zakonserwowane w alkoholu. Jednak później okazało się, że z pozyskanego materiału nie można było ustalić liczby chromosomów oraz zrekonstruować genomu. 

 

Australijscy naukowcy z Uniwersytetu w Melbourne i amerykańscy uczeni reprezentujący teksańską firmę Colossal biorący udział w rozpoczętym w sierpniu 2022 roku projekcie stwierdzili, że można odtworzyć wilkowora tasmańskiego poprzez użycie komórek macierzystych, które zostaną pobrane od żyjącego torbacza o podobnym DNA. Naukowcy planują po pobraniu dokonać edycji genów, aby uzyskać wilkowora tasmańskiego lub podobne do niego zwierzę. 

 

Według naukowców biorących udział w projekcie pierwszy wilkowór tasmański zostanie wypuszczony na wolność za 10 lat. 

Źródła: BBC, muzeum-przyrodnicze.uni.wroc.pl

 

 

Karolina Koźlak – Poinformowani.pl

Karolina Koźlak

Studentka zootechniki, copywriter, pasjonatka kryminalistyki i tanatologii.