Japońskie łaziki wylądowały na planetoidzie
Źródło: AFP/JAXA

Japońskie łaziki wylądowały na planetoidzie

  • Dodał: Sławomir Matz
  • Data publikacji: 23.09.2018, 20:25

Nareszcie udało się sfinalizować jedno z głównych założeń misji sondy Hayabusa 2. W piątek sonda uwolniła parę łazików, które opadły na planetoidę Ryugu.

 

Misja sondy Hayabusa 2 jest kontynuacją dokonań jej poprzedniczki. Hayabusa, która w 2003 roku trafiła w kosmos po dwóch latach trwania misji, doleciała do planetoidy Itokawa. Los misji stanął pod znakiem zapytania, kiedy okazało się, że sonda została uszkodzona. Mimo to, w 2007 roku zdecydowano o odpaleniu jednego z silników i zapoczątkowano tym samym lot powrotny sondy Hayabusa w stronę Ziemi, razem z pobranymi próbkami. W 2010 roku sonda spotkała się z atmosferą Ziemi i w czasie lotu, zgodnie z planem, uległa rozpadowi. Kapsuła z próbkami pozostała jednak nieuszkodzona i o 14:10 13 czerwca 2010 roku wylądowała w Australii.

 

Japońscy naukowcy, zmotywowani sukcesem sondy Hayabusa, postanowili w 2014 roku wysłać w kosmos jej następcę o wdzięcznej nazwie Hayabusa 2. Cel misji pozostaje niezmienny. Japończycy pragną kontynuować badanie planetoid poprzez dostarczanie próbek z nich na Ziemię. Tym sposobem 27 czerwca 2018 roku Hayabusa 2 dotarła do planetoidy Ryugu. Po prawie trzech miesiącach od tego faktu dowiadujemy się, że uwolniła ona dwa łaziki, które opadły na powierzchnię planetoidy.

 

Łaziki mają za zadanie zebrać odpowiednią ilość materiału, który wróci na Ziemię. Urządzenia te po raz pierwszy w historii przeprowadzą ruchomą obserwację powierzchni planetoidy. Ciekawostką może być to, w jaki sposób oba roboty będą się poruszać po powierzchni Ryugu. Za sprawą niskiej grawitacji obiektu, ich ruch polegał będzie na przeskakiwaniu z miejsca w miejsce. Łaziki mogą się wznosić nawet na wysokość 15 metrów, badając w trakcie skoków elementy powierzchni planetoidy przy pomocy kamer i czujników.

 

W przyszłym miesiącu JAXA (Japońska Agencja Kosmiczna) planuje stworzyć na planetoidzie niewielki krater przy pomocy impaktora i dwukilogramowego obiektu z miedzi. Z jego dna pobrane zostaną świeże próbki osłonięte od wiatru słonecznego i szkodliwego promieniowania. Na 3. października zaplanowano także uwolnienie francusko-niemieckiego lądownika MASCOT, który również przeprowadzi obserwację powierzchni planetoidy.

 

Powrót pobranych próbek na Ziemię Japończycy przewidują na 2020 rok.

Sławomir  Matz – Poinformowani.pl

Sławomir Matz

Student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonata astronomii i nowych technologii.