Jak przetrzymywany jest najniebezpieczniejszy człowiek w Wielkiej Brytanii?
Gangland & Prision Related/YouTube screenshot

Jak przetrzymywany jest najniebezpieczniejszy człowiek w Wielkiej Brytanii?

  • Dodał: Karolina Koźlak
  • Data publikacji: 21.11.2021, 11:00

Robert Maudsley, seryjny morderca, który obecnie jest uważany za najniebezpieczniejszego człowieka w Wielkiej Brytanii i jednego z najniebezpieczniejszych osadzonych na świecie, przebywa w więzieniu w Wakefield, w jednym z największych więzień o zaostrzonym rygorze w Europie, w odosobnieniu. 

 

Robert John Maudsley przeszedł na świat 26 czerwca 1953 roku w Liverpoolu. Wczesne lata dzieciństwa spędził w katolickim sierocińcu Nazareth House wraz z trójką rodzeństwa. W wieku 8 lat z powrotem został umieszczony w rodzinnym domu, gdzie był poddawany regularnej przemocy fizycznej. W ciągu kilku lat spędzonych w sierocińcu na świat przyszło jeszcze 8 dzieci w tej rodzinie. Mężczyzna twierdzi, że został zgwałcony jako dziecko, przez co do dziś ma psychiczne blizny oraz że przez 6 miesięcy był zamknięty w pokoju. Rzekomo przez ten czas Maudsley miał kontakt wyłącznie z ojcem, który bił go kilka razy dziennie. W wieku 10 lat ponownie trafił do sierocińca i w ciągu 6 lat przebywał u kilku rodzin zastępczych. 

 

Pod koniec lat 60. Maudsley pracował jako męska prostytutka w Londynie. Dużą część zarobionych pieniędzy przeznaczał na zakup narkotyków. Po kilku próbach samobójczych, zdecydował się na leczenie psychiatryczne. Wówczas wyznał lekarzowi, że słyszy głosy, które każą mu zabić rodziców. Według niektórych specjalistów były to objawy schizofrenii i zaburzeń afektywnych.

 

Maudsley swoje pierwsze morderstwo popełnił w 1974 roku. Wówczas jego znajomy, z którym był w niezobowiązującej relacji, John Farell, podczas spotkania pokazał mu zdjęcia dzieci i stwierdził, że wykorzystywano je seksualnie. Rozgniewany Maudsley udusił Farella za pomocą nieokreślonego materiału, a następnie zadał mu kilka ciosów młotkiem. Mężczyzna sam poinformował o zdarzeniu policjantów i przekazał im, że potrzebuje opieki psychiatrycznej. Myślał, że jego kara będzie łagodna z uwagi na to, że zabił pedofila. Został jednak skazany na dożywotnie pozbawienie wolności i umieszczony w szpitalu psychiatrycznym dla więźniów. 

 

W 1977 roku, mimo wdrożonych przez personel środków ostrożności, pacjent zamordował kolejnego mężczyznę. Wraz ze współwięźniem, Davidem Cheesemanem, zabarykadował się w magazynie z trzecią osobą, skazanym za molestowanie dzieci Davidem Francisem, gdy reszta pacjentów i personel obserwowali mecz piłki nożnej rozgrywany na podwórku. Wówczas zajście zauważyły pielęgniarki, ale Maudsley zaczął im grozić prowizorycznym nożem. Mężczyźni torturowali Francisa przez około 8 godzin. Finalnie osadzony zmarł wskutek uduszenia. Po śmierci mężczyzny, Maudlsey i Cheeseman wystawili zwłoki, aby pokazać je personelowi. 

 

Następnie Maudsley został przeniesiony do więzienia w Wakefield, gdzie obowiązują wyższe standardy bezpieczeństwa, jednak to nie powstrzymało go przed popełnieniem kolejnych morderstw. Należy zaznaczyć, że wówczas osadzony znowu zaczął słyszeć głosy, o czym poinformował strażników, jednak personel nie zareagował na problem.

 

29 lipca 1978 roku mężczyzna pchnął nożem i udusił 46-letniego Salneya Darwooda, który został skazany w związku z zamordowaniem żony. Po ukryciu ciała Darwooda pod łóżkiem, Maudsley zakradł się do celi 56-letniego Billa Robertsa, który odpowiadał za wykorzystanie seksualne 7-letniej dziewczynki. Mężczyzna uszkodził czaszkę Robertsa prowizorycznym sztyletem, po czym uderzył jego głową o ścianę. Po morderstwach Maudsley podszedł do strażnika, położył sztylet na stole i powiedział, że na apel przyjdą dziś 2 osoby mniej. Mężczyzna liczył, że po tych zdarzeniach otrzyma pomoc psychiatryczną.

 

Po morderstwach Maudsley niesłusznie został określony przez media jako Hannibal, kanibal, ponieważ rozprzestrzeniono fałszywą informację, według której mężczyzna zjadł część mózgu jednej z ofiar. 

 

W 1979 podczas ostatniej rozprawy Maudsley wyznał, że w trakcie popełniania morderstw myślał o swoich rodzicach i że żałuje, iż nie zabił ich w 1970 roku. Ponadto powiedział, że chciał tylko zagłuszyć głosy.

 

Po morderstwach mężczyzna nie mógł mieć kontaktu z innymi osadzonymi. W 1983 roku stwierdzono, że jest to zbyt niebezpieczne, aby przebywał w normalnej celi. Wówczas zbudowano w podziemiach więzienia w Wakefield pomieszczenie z paneli akrylowych o wymiarach 5,5 na 4,5 m. W celi są: bardzo duże kuloodporne okna, stół i krzesło ze sprasowanej tektury, łóżko z betonowej płyty, sedes i umywalka przykręcone do podłogi, a także stalowe drzwi. 

 

Mężczyzna spędza w celi 23 godziny na dobę. Przez godzinę dziennie może ćwiczyć na zewnątrz. W tym celu eskortowany jest na podwórze przez 6 funkcjonariuszy. W trakcie aktywności osadzony nie może kontaktować się z innymi więźniami. Ponadto Maudsley nie może rozmawiać ze strażnikami, a jedzenie i niezbędne przedmioty codziennego użytku są mu podawane przez szczelinę w celi.

 

W latach 90. Maudsley przez chwilę przebywał w więzieniu Parkhurst, gdzie miał kontakt z psychiatrą, dr Bobem Johnsonem. Johnson wierzył, że więzień robi postępy w ograniczaniu swojej agresji. Jednak sesje terapeutyczne zostały nagle przerwane i mężczyzna został ponownie umieszczony w więzieniu w Wakefield. Przez pewien czas więzień przebywał poza specjalnie wybudowaną izolatką, ale w 1999 roku znowu tam trafił.

 

Johnson kilkukrotnie próbował skontaktować się Maudsleyem, ale mężczyzna nie odpowiadał na jego listy. Finalnie psychiatra otrzymał od osadzonego tylko jedną wiadomość o treści: Teraz zupełnie sam.  

 

W 2000 roku Maudsley zwrócił się z prośbą do sądu o złagodzenie warunków odosobnienia lub pozwolenie mu na popełnienie samobójstwa poprzez spożycie kapsułki z cyjankiem. Mężczyzna poprosił również o papużkę falistą. Wszystkie prośby osadzonego zostały odrzucone. 

 

Tymczasem mężczyzna napisał również serię listów do mediów. 

 

Jaki cel ma trzymanie mnie w zamknięciu 23 godziny na dobę? Po co w takim razie w ogóle zawracać sobie głowę karmieniem mnie i ćwiczeniami? Dla kogo tak naprawdę jestem niebezpieczny?

 

Dlaczego nie mogę mieć papużki falistej zamiast much, karaluchów i pająków, które obecnie mam? Obiecuję ją kochać i jej nie zjeść. 

 

Dlaczego nie mogę mieć telewizora w celi, żeby oglądać świat i uczyć się? Dlaczego nie mogę mieć żadnych kaset muzycznych i słuchać pięknej muzyki klasycznej?

 

Jeśli przedstawiciele Służby Więziennej odmówią, proszę o zwykłą kapsułkę z cyjankiem, którą chętnie wezmę, a problem Roberta Johna Maudsleya może zostać łatwo i szybko rozwiązany - napisał osadzony w listach.

 

Należy także wspomnieć, że mężczyzna twierdzi, że przez brak kontaktu z innymi zaczął mówić niewyraźnie. Ponadto uważa, że przebywanie w odosobnieniu przypomina mu czas, kiedy jako dziecko był zamknięty w pokoju.

 

Wielu aktywistów uważa, że umieszczenie Maudsleya w takiej izolacji jest sprzeczne z prawami człowieka i zwiększa ryzyko powstania kolejnych urazów psychicznych

Źródła: Stern, Mirror, nottinghampost.com

 

 

Karolina Koźlak – Poinformowani.pl

Karolina Koźlak

Studentka zootechniki, copywriter, pasjonatka kryminalistyki i tanatologii.