Jowisz: odkryto 12 nowych księżyców, z których jeden to „dziwak”
NASA / SwRI / MSSS / Gerald Eichstädt / Seán Doran

Jowisz: odkryto 12 nowych księżyców, z których jeden to „dziwak”

  • Dodał: Sławomir Matz
  • Data publikacji: 18.07.2018, 23:15

O niezwykłym odkryciu amerykańskich naukowców w miniony wtorek poinformowały zagraniczne media. W zasięgu grawitacyjnym Jowisza odnaleziono 12 nieskatalogowanych obiektów, spośród których jeden został mianowany „dziwakiem”.

 

Nie od dziś wiadomo, że Jowisz, jako największa planeta w Układzie Słonecznym, posiada także największą ilość naturalnych satelitów. Ostatnie odkrycie amerykańskiego zespołu Carnegie Institution for Science dowodzi jednak, że liczba księżyców tej planety jest znacznie większa od tej, którą się do tej pory posługiwaliśmy. Zespół, któremu przewodzi Scott Sheppard, trafił na 12 nieznanych wcześniej obiektów znajdujących się w zasięgu grawitacyjnym Jowisza. Co ciekawe - jeden z nich zachowuje się stosunkowo dziwnie.

 

Odkrycia dokonano przypadkiem, kiedy zespół polował na dziewiątą planetę, znaną z wielu teorii, która - zgodnie z przewidywaniami - ma znajdować się za orbitą Plutona. Do obserwacji nieba w zamierzonym celu, zespół posługiwał się teleskopem z obserwatorium Cerro Tololo Inter-American Observatory w Chile. Naukowcy szukali odległych punkcików światła, mogących się poruszać po orbitach słonecznych. Sheppard wraz z zespołem postanowili skorzystać z okazji, jaką stworzył im Jowisz, znajdujący się na celowniku używanego teleskopu.

 

- Używamy nowej kamery, która została umieszczona na teleskopie kilka lat temu. - mówi Sheppard - Może ona znacznie szybciej przeszukiwać duże obszary, więc musieliśmy użyć tylko czterech obrazów, aby objąć cały obszar wokół Jowisza.

 

Odkryte obiekty nie są duże, ich rozmiary oscylują w zakresie od jednej do trzech mil średnicy. Dwa z nowych księżyców skupione są blisko Jowisza i krążą zgodnie z kierunkiem, w którym obraca się planeta. Dziewięć kolejnych obiektów znajduje się w trzech dalszych skupiskach i poruszają się one na orbicie wstecznej. Zgodnie z przypuszczeniami, są to prawdopodobnie pozostałości po znacznie większych obiektach, które w wyniku kolizji zostały rozbite na kawałki miliardy lat temu.

 

O co chodzi z „dziwakiem”?

 

Ilustracja pokazuje orbity zewnętrznych księżyców Jowisza.

 

Jest to jedyny z 12 odkrytych satelitów, który zasłużył sobie na nadanie nazwy. Valetudo, podobnie, do wspomnianej wcześniej gromady dwóch wewnętrznych satelitów, okrąża Jowisza zgodnie z jego obrotem. Jego orbita jest jednak nieco pochylona w stosunku do planety i porusza się w pobliżu trzech skupisk wstecznych, o których także wspomniano wcześniej. Z tego powodu jest on narażony na spektakularną kolizję z którymś z dziewięciu wymienionych obiektów z grupy wstecznej. Jego ruch porównać można do jazdy po autostradzie pod prąd  

 

Źródło: National Geographic

Sławomir  Matz – Poinformowani.pl

Sławomir Matz

Student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonata astronomii i nowych technologii.