Psy są nosicielami zaskakującej liczby szczepów wirusa grypy
https://c1.staticflickr.com/6/5472/9386968830_91cfc48341_b.jpg

Psy są nosicielami zaskakującej liczby szczepów wirusa grypy

  • Dodał: Agata Bonk
  • Data publikacji: 06.06.2018, 09:56

Okazuje się, że wiele psów w Chinach jest nosicielami licznych typów wirusa grypy, co stwarza ryzyko, że wirusy te w pewnym momencie nabędą zdolność rozprzestrzeniania się na ludzi, powodując ryzyko wystąpienia pandemii.

 

Około 15% psów, które zostały przebadane przez weterynarzy z powodu infekcji dróg oddechowych, okazało się nosicielami typów wirusa, które spotykane są także u świń. Trzy z nich uległy mutacjom i stworzyły zupełnie nowe szczepy. Jak mówi wirusolog, Adolfo Garcia-Sastre, ta różnorodność sprawia, że wirusy te stanowią zagrożenie epidemiologiczne.

 

Mutacje u wirusów występujących u psów pojawiły się bardzo szybko, zaledwie w ciągu kilku lat. I chociaż na razie nie ma żadnych dowodów, że mogą atakować też ludzi, może się to szybko zmienić. - Im większa różnorodność szczepów w zwierzęcym rezerwuarze, tym większe prawdopodobieństwo powstania takiego, który może zostać przeniesiony na ludzi – mówi Garcia-Sastre.

 

To świnie i ptaki są uznawane za najbardziej prawdopodobnych nosicieli śmiertelnych wirusów mogących atakować ludzi, ale ponieważ zdecydowanie częściej ludzie dotykają nosów psów niż świń, warto jest monitorować rozwój sytuacji.

 

Pierwszy wirus grypy odkryto u psów w 2005 roku, który pochodzi od szczepu H3N8 występującego u koni. W Chinach odnotowano również obecność ptasiego wirusa H3N2 u psów. Mógł on się także rozprzestrzeniać na koty. Podczas najnowszych badań okazało się również, że czworonogi mogą być nosicielami wirusa grypy H1N1, który dotychczas był charakterystyczny dla świń. W Chinach odkryto także, że pacjent chory na grypę, został zaatakowany przez typ wirusa genetycznie bardzo podobnego do tego, który rozprzestrzenił się ze świń na psy.

 

Badania były przeprowadzane na próbkach tylko z jednego rejonu Chin, dlatego na razie nie wiadomo, jak częsty jest ten wirus również w innych częściach kraju oraz jak wielu typów wirusa nosicielami mogą być psy.

 

Jak uspokajają naukowcy, na razie nie ma powodów do obaw, ale badacze powinni cały czas monitorować sytuację. Powinno się również szczepić i niezwłocznie leczyć wszystkie zarażone psy, żeby powstrzymać możliwy rozwój epidemii. Ważne jest także przestrzeganie kwarantanny tak, aby niebezpieczny wirus nie został przeniesiony na ludzi.

 

Agata Bonk – Poinformowani.pl

Agata Bonk

Studentka Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Matematyczno-Przyrodniczych na Uniwersytecie Warszawskim, miłośniczka nauki, George'a Orwella, karate i wycieczek rowerowych :)