Test akcesoriów smartfonowych

Test akcesoriów smartfonowych

  • Dodał: Sławomir Matz
  • Data publikacji: 28.06.2019, 23:20

Największym problemem ludzi jest to, że zapominają, iż najczęściej liczą się właśnie drobiazgi - to cytat, którego autorką jest amerykańska pisarka Jennifer Niven. Muszę powiedzieć, że kryje się w tych słowach prawda, dlatego też zaprosiłem do siebie kilka drobiazgów, które w tym tekście chciałbym zrecenzować.

 

Zanim przejdziemy do meritum, to zapoznam Was, drodzy czytelnicy, z urządzeniami, które do mnie dotarły. Są to smartfonowe drobiazgi, a ponieważ jest ich dużo, to potraktuję je zbiorowo. Wśród produktów, które będę podejmował, znajduje się monopod do selfie, karta microSD o pojemności 32 GB, kabel USB-C oraz powerbank o pojemności 15000 mAh.

 

Monopod firmy OMEGA

 

 

Era smartfonów z przednią kamerką spopularyzowała zdjęcia „z ręki”, znane jako selfie. Ludzie lubujący się w tego typu fotografii spostrzegli jednak, że ręce w pewnym momencie stają się zbyt krótkie, żeby cały krajobraz znajdujący się za plecami zmieścił się w kadrze. Kiedyś prosiło się o pomoc przechodniów, którzy pstrykali zdjęcia naszym sprzętem, a dzisiaj? Dzisiaj używa się monopodów!

 

Ten, którego otrzymałem do testów, kosztuje niewiele. Nie wiem, czy jest to standard w tego typu kijkach, lecz recenzowany monopod posiada również kabel z wtyczką miniJack 3,5 mm, która służy do inicjowania migawki. Na rączce urządzenia znajduje się bowiem specjalny przycisk, po którego wciśnięciu wykonuje się zdjęcie i działa to bez zastrzeżeń.

 

 

Jedyną wadą produktu, którą wyodrębniłem podczas testów, jest zepsuta część teleskopu. Jeśli zbyt mocno potraktuje się jedną z rozsuwanych teleskopowo części monopoda, to istnieje ryzyko, że ten się uszkodzi tak, jak stało się to u mnie. Poza tym muszę powiedzieć, że korzystałem z niego bez większych problemów. Bez względu na to, w jakiej pozycji znajdował się monopod, telefon w nim umieszczony trzymał się solidnie i nie bałem się o to, że w pewnym momencie mi wypadnie.

 

Kabel USB-C od firmy OMEGA

 

Smartfonowa współczesność przyzwyczaja nas powoli do gniazd USB-C, które pozwalają m.in. na szybsze ładowanie telefonów. Niewątpliwą zaletą standardu USB-C jest to, że nie trzeba obracać wtyczki w nieskończoność, aby pasowała ona do gniazda w smartfonie, bo pasuje w każdej pozycji.

 

 

Produkt ma 100 centymetrów długości, a jego przewody umieszczone zostały pod jeansowym materiałem. Przy wtyczkach, czyli w miejscu najczęściej narażonemu na uszkodzenia, kabel został wzmocniony plastikowymi elementami.

 

Generalnie jest to produkt mocny i z pewnością wyróżnia się na tle standardowych odpowiedników, które dodawane są w zestawach razem z nowszymi telefonami. Podczas testów nie sprawiał mi problemów. Kilkukrotnie miałem nawet okazję do tego, by nieumyślnie przetestować, kiedy kabel podłączony do powerbanka ekstremalnie się wyginał w okolicy wtyczek. Mimo wszystko, produkt przetrwał moje testy, więc uważam, że jest to produkt działający zgodnie z przeznaczeniem.

 

Karta pamięci PLATINET microSDHC SECURE DIGITAL 32GB

 

Chociaż dzisiaj próbuje się rezygnować ze slotów na karty microSD w smartfonach, to nośniki te nadal są popularne i szeroko wykorzystywane w innych urządzeniach. Otrzymaną do testów kartę podejmowałem głównie za pomocą wideorejestratora Navitel R1050. Urządzenie to było wybredne, jeśli chodzi o wkładane do niego nośniki pamięci, ale kartę Platinet przyjął z akceptacją.

 

 

Producent zapewnia, że jest to nośnik, którego śmiało można używać nawet w kamerach GoPro, które nagrywają filmy w 4K. Niestety, takowej nie posiadam, dlatego nie byłem w stanie sprawdzić wiarygodności tego zapewnienia. Karta ta oferuje jednak zapis w prędkości 30 MB/s oraz odczyt 90 MB/s i są to naprawdę satysfakcjonujące liczby.

 

Powerbank Platinet PMPB15LQCB

 

O ile stale słuchamy o tym, jak bardzo smartfony ewoluują urozmaicane o nowe funkcje, o tyle jedno pozostaje bez zmian – bateria. Pomimo tego, że producenci zwiększają ich pojemności, to nadal urządzenia te wyczerpują się szybciej niż byśmy tego oczekiwali. Dożyliśmy czasów, w których powerbanki stają się niezbędnikiem i im bardziej są one pojemne, tym tak naprawdę są lepsze.

 

 

Urządzenie od Platinet posiada zapas 15000 mAh, co spokojnie wystarczy na to, aby kilkukrotnie naładować do pełna każdy standardowy smartfon. To akcesorium idealne dla ludzi, którym zdarza się zapomnieć o podłączeniu telefonu do gniazdka zasilającego. Korzystam z PMPB15LQCB już od kilkunastu dni i muszę powiedzieć, że jestem zadowolony. Za sprawą Quick Charge 3.0 sprzęt potrafi szybko naładować telefon, a dzięki małym rozmiarom nie sprawia kłopotów w transporcie.

 

Sławomir Matz

Student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonata astronomii i nowych technologii.