Xiaomi Mi A2 Lite - tani, ale warty uwagi

Xiaomi Mi A2 Lite - tani, ale warty uwagi

  • Dodał: Sławomir Matz
  • Data publikacji: 10.05.2019, 12:16

Firma Xiaomi od jakiegoś czasu skutecznie rozpycha się w ciasnym gronie wiodących marek produkujących smartfony. W przeciwieństwie do nich proponuje jednak praktyczne rozwiązania w cenie godnej uwagi. Xiaomi Mi A2 Lite specyfikacyjnie wydaje się być atrakcyjnym smartfonem, lecz specyfikacja to jedno, a starcie z realnym użytkownikiem to drugie.

 

Nie oszukujmy się, Xiaomi Mi A2 Lite nie reprezentuje wysokiej półki cenowej. W aukcjach internetowych jego cena zaczyna się od kwoty 499 złotych. Czego spodziewalibyście się po takim smartfonie? Ja jeszcze kilka lat temu pomyślałbym, że potrafi on tylko dzwonić i odbierać SMS-y, tymczasem Xiaomi Mi A2 Lite ma znacznie więcej funkcji, możliwości i zastosowań, o których opowiem Wam w tym tekście, sprawdzając przy okazji, jak one działają.

 

Wygląd smartfona

 

Obudowa recenzowanego urządzenia w większej części wykonana została z plastiku, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Jedynie plecy urządzenia zdają się być aluminiowe. Jest to urządzenie duże, aczkolwiek smukłe. Na przodzie znajduje się ekran dotykowy, wypełniający prawie całą przestrzeń frontu urządzenia. W górnej części umieszczono notcha, a w nim m.in. głośnik do rozmów i przedni aparat. Pod ekranem po lewej stronie znajduje się natomiast dioda powiadomień, której lokalizacja zdaje się być nietypowa.

 

 

Dotarły mnie słuchy, że według recenzentów krawędzie w Xiaomi Mi A2 Lite są grube. Chciałbym nadmienić, że nie podzielam tego poglądu. Znajdują się na nich przyciski głośności oraz podświetlania ekranu, a także gniazda, tj. microUSB i miniJack 3,5mm. Poza tym na dolnej krawędzi umieszczono głośnik, o którym powiem kilka słów nieco później.

 

 

Plecy tego urządzenia nie są elementem szczególnie obfitym w ponadstandardowe rozwiązania. Jest to element posiadający matową strukturę, która mnie akurat na swój sposób zaspokaja. Ponad powierzchnię pleców wyraźnie odstają dwa aparaty i dioda doświetlająca zdjęcia. Mam słuszne obawy, co do tego, że ponieważ aparaty wystają to szybka, która je chroni, w miarę eksploatacji urządzenia zacznie się rysować. Wielokrotnie, chociaż nie akurat w tym urządzeniu, padałem ofiarą takich zarysowań, które później wpływały na jakość tworzonych fotografii, więc w tym przypadku dmucham na zimne. Ponadto z tyłu znajduje się czytnik linii papilarnych, działający skutecznie i dostatecznie szybko. Jest to element, który przetestowałem już na początku, stąd tak szybka opinia.

 

Ekran

 

Xiaomi Mi A2 Lite posiada ekran o przekątnej 5,84 cala, który wyposażono w matrycę IPS. Sprzęt za jego pomocą pracuje w rozdzielczości 2280x1080, a więc FullHD+. Obraz oferowany przez ten smartfon jest ostry, na swój sposób detaliczny oraz bez wątpienia czytelny. Ekran reaguje na 10 punktów dotyku, co uważam akurat za udogodnienie na wyrost. Nigdy nie spotkałem się z osobą, która obsługiwałaby smartfon dziesięcioma palcami jednocześnie i sam też tego nie robię. Rozumiem jednak, że owa właściwość przydaje się w grach zespołowych na jednym smartfonie. Wtedy to wszystko ma sens.

 

 

W warunkach dużej ilości światła słonecznego ekran pozostaje czytelny. Widać nie tylko kontrastowe elementy wyświetlanej zawartości, lecz także ciemniejsze obrazy. Ta sama jasność jest w stanie jednak nocą „wypalić” oczy, więc Xiaomi oferuje w tym smartfonie opozycyjny tryb jasności, który zapewnia bardzo ciemny ekran. Obraz w tym trybie ciemnieje do tego stopnia, że nawet bez pokojowego światła może być nieczytelny.

 

Odwzorowanie kolorów zdaje się być w porządku, choć niektóre recenzje sugerują, że Xiaomi Mi A2 Lite zbyt mocno naciska na naturalność kolorów. W moim mniemaniu te barwy nie są jakieś wybitnie dobre, ale obstają na satysfakcjonującym poziomie. Pod wszystkimi kątami obraz w recenzowanym smartfonie zachowuje swą pierwotną formę. Oznacza to, że nie ma przebarwień lub innych, mogących wywoływać dyskomfort, elementów.

 

Elementy wewnętrzne

 

Wersja smartfonu Xiaomi Mi A2 Lite, która do mnie dotarła, posiada 4GB pamięci RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej. Całość działa w oparciu o ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 625, taktujący na częstotliwościach od 652.8 do 2016 MHz. Na urządzeniu zainstalowano system Android w odchudzonej wersji 9 One, który pozbawiony jest wszelkich nakładek i dzięki temu działa sprawnie. W teście przeprowadzonym za pomocą aplikacji AnTuTu Benchmark Xiaomi Mi A2 Lite uzyskał ponad 77 tysięcy punktów. Nie jest to najlepszy wynik, ale też nie najgorszy.

 

 

Wnętrzności urządzenia pozwalają na sprawne obsługiwanie większości z dostępnych na rynku aplikacji. Zdarzały się jednak tytuły, z którymi testowany telefon radził sobie średnio. Wśród nich wyróżnić można TikToka czy OLX. Możliwe, że takich aplikacji jest więcej, lecz w ciągu dwóch tygodni testów nie udało mi się do nich dotrzeć.

 

 

Xiaomi Mi A2 Lite posiada także na swoim pokładzie port IrDA, który w prosty sposób jest w stanie zamienić telefon w pilot do telewizora, projektora, czegokolwiek. Mimo tego, że nie jest to jakieś innowacyjne rozwiązanie i towarzyszy smartfonom już od wielu lat, to dla mnie testy tej funkcjonalności są swego rodzaju nowością. IrDA w Xiaomi Mi A2 Lite nie ma tak dużego zasięgu jak pilot telewizyjny, ale mimo to radzi sobie doskonale.

 

Aparaty

 

Oba aparaty obsługiwane są przez systemową aplikację do robienia zdjęć. Ma ona wiele możliwości, które jednak nie czynią jej wyjątkową w porównaniu do aplikacji instalowanych w innych urządzeniach. To dzięki niej Xiaomi Mi A2 Lite pozwala na tworzenie timelapsów oraz ujęć w zwolnionym tempie. Z tych dwóch najbardziej podoba mi się opcja Slow Motion, której efekty przedstawiam chociażby na moim profilu w serwisie Instagram.

 

Kliknij, aby obejrzeć efekt Slow Motion.

 

W Xiaomi Mi A2 Lite zainstalowano trzy aparaty, z których dwa są na tyle i jeden z przodu. Ten z przodu służy do robienia selfie i dysponuje nieco gorszym zapleczem od pozostałych „oczu” smartfona. Firma Xiaomi zdecydowała się wyposażyć go w matrycę o rozdzielczości 5 MPx, która jest w stanie tworzyć zdjęcia o wymiarach 2592x1944 pikseli i  filmy w rozdzielczości FullHD. Jakość zarówno filmów, jak i fotografii nie jest imponująca, ale to norma, jeśli chodzi o aparaty do selfie.

 

Galeria zdjęć wykonanych przednią kamerą.

 

Na plecach urządzenia znajdują się dwa aparaty. Oczywiście nie da się z nich korzystać na zmianę. Zestawiono je ze sobą po to, żeby imitowały rozmycie tworzone przez lustrzanki. Zanim jednak opowiem wam, jak ono wygląda w praktyce, to poświęćmy uwagę specyfikacji omawianych "oczu" Xiaomi Mi A2 Lite. Pierwszy z aparatów ma matrycę o rozdzielczości 12 MPx, drugi natomiast pracuje z matrycą o rozdzielczości 5 MPx.  W tym przypadku rozdzielczość drugiego aparatu nie ma znaczenia, gdyż ma on pośrednie zadanie, o którym wspomniałem. Pierwszy aparat potrafi tworzyć filmy w fullHD i zdjęcia o rozmiarach 3000x4000px. Jakość tych zdjęć jest już o wiele lepsza. Zdjęcia wykonane za pomocą Xiaomi Mi A2 Lite są w miarę dokładne i szczegółowe. Ich jakość w ogólnym ujęciu bardzo mnie zaskoczyła. Telefon radzi sobie nie tylko ze zdjęciami za dnia, ale również w nocy. Niestety, aby nocne zdjęcia w ogóle wyglądały, trzeba dbać o to, aby dookoła było dużo oświetlenia pochodzącego chociażby z lamp w mieście.

 

Galeria zdjęć wykonanych tylnym aparatem.

 

Przy okazji tylnych aparatów, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. To, co mi zaimponowało, odnosi się do filmów. Xiaomi Mi A2 Lite oprócz bajerów, takich jak timelapse czy slow motion, pozwala na kręcenie filmów ze stabilizacją cyfrową. Według niektórych opinii, tworzy ona fale na nagraniach, które wyglądają tragicznie. Niestety nie mogę tego potwierdzić, gdyż u mnie ten problem nie wystąpił. Co prawda stabilizacja cyfrowa nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo ogranicza trochę jakość i rozmiary nagrań, lecz w mojej opinii w tym telefonie radzi sobie całkiem nieźle. Jest to jednak opcja, którą w razie potrzeby można wyłączyć w dowolnym momencie.

 

Bateria oraz głośnik

 

Bateria zainstalowana w Xiaomi Mi A2 Lite ma pojemność 4000 mAh. Jest to standardowe ogniwo litowo-polimerowe, które pozwala smartfonowi na pracę nawet przez dwa dni bez ładowania. Jest to dobry wynik w porównaniu do innych telefonów. Niestety, z powodu zainstalowanego wejścia microUSB, smartfon potrzebuje nieco większej ilości czasu, żeby naładować się do stu procent.

 

 

Wspominając o wejściu microUSB, które znajduje się na dolnej krawędzi telefonu, warto poświęcić kilka zdań również zapleczu audio. Głośnik Xiaomi Mi A2 Lite znajduje się tuż obok wejścia microUSB, pod kilkoma dziurkami. Ich symetryczna obecność po dwóch stronach wejścia microUSB sugeruje, że recenzowany smartfon posiada układ stereo głośników, lecz niestety jest inaczej. Nie oznacza to oczywiście, że jest gorzej. Xiaomi Mi A2 Lite gra naprawdę przyzwoicie.

 

Refleksje i spostrzeżenia

 

Xiaomi Mi A2 Lite nie jest urządzeniem idealnym, lecz działa całkiem sprawnie. Testując ten smartfon przez około dwa tygodnie, natknąłem się na kilka nieprawidłowości. Wśród nich pojawia się nie do końca poprawne działanie niektórych aplikacji. Być może w jakiś sposób nie wspierają one systemu Android One. Przywołane przeze mnie powyżej tytuły uruchamiają się, po czym wyskakuje komunikat o tym, że aplikacja przestała działać.

 

 

Poza tym w oczy rzuciła mi się wada, która nie tyle wynika z działania telefonu, co z moich własnych przyzwyczajeń. Kiedy piszę na klawiaturze w telefonie, nawet w orientacji pionowej, bardzo lubię używać kciuków obydwu dłoni. Xiaomi Mi A2 Lite na dole ekranu ma pasek nawigacyjny, którego nie da się ukryć, a który skutecznie przeszkadza w używaniu klawiatury. Odbywa się to w taki sposób, że spodnia część kciuka dotyka przycisku cofnij. Z tego powodu zmienia mi się ekran lub wyłącza klawiatura i bywa to uciążliwe, ale da się przyzwyczaić do używania klawiatury w taki sposób, aby problem pojawiał się, jak najrzadziej.

 

Poza powyżej opisanymi wadami, sprzęt posiada kilka ciekawych zalet. Pierwszą z nich jest wygląd, który nawiązuje poniekąd do tego, jak wygląda iPhone X. Smartfon ,pomimo tego, że nie pochodzi z najwyższej półki cenowej, skutecznie zwraca na siebie uwagę. Poza tym sprzęt posiada port IrDA, który mimo, że nie działa tak, jakbym się tego spodziewał, to jest pewnego rodzaju ciekawostką wartą przetestowania. Xiaomi Mi A2 Lite jest telefonem, który pracuje w oparciu o system Android One. Jest to wersja systemu odchudzona o nakładkę systemową od producenta. Niektórzy mówią, że dzięki temu smartfon działa sprawniej, ja natomiast zauważam w tym zupełnie inną zaletę. Mimo braku MIUI, nakładki typowej dla telefonów Xiaomi, środowisko graficzne systemu wygląda całkiem dobrze i łatwo się w nim odnaleźć.

 

Podsumowanie

 

Zbliża się okres komunijny i gdyby ktoś zapytał mnie, czy polecam Xiaomi Mi A2 Lite, jako prezent z okazji tego typu uroczystości, to odpowiedziałbym, że owszem. Smartfon ten jest bowiem jednym z najtańszych na rynku, który pomimo tej niskiej ceny zachowuje dobrą jakość. Większość popularnych wśród dzieci i młodzieży aplikacji społecznościowych oraz gier działa na nim bez zarzutu. Xiaomi Mi A2 Lite z pewnością spodoba się przede wszystkim dzieciom, lecz może zostać również doceniony przez ludzi dorosłych. Mimo niskiej ceny smartfon ten nie ma problemu ze szczegółową lokalizacją, która bywa użyteczna, jeśli wybieramy się w trasę. Oferuje obraz w całkiem dobrej jakości, co oznacza, że bez dyskomfortu będzie można na tym telefonie oglądać różnego rodzaju filmy i nie tylko. Ponadto jego design dorównuje smartfonom z wyższej półki cenowej, ba, powiedziałbym nawet, że tym smartfonem można zaimponować w gronie kolegów. Bardzo mi się podoba notch, który co prawda jest w jakiś sposób nawiązaniem do iPhone X od Apple oraz powieleniem tego typu rozwiązań w innych smartfonach, lecz z drugiej strony nadaje uroku Xiaomi Mi A2 Lite.

Sławomir Matz

Student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonata astronomii i nowych technologii.