Navitel T757 LTE - tablet czy nawigacja?
Navitel T757 LTE / fot. Sławomir Matz

Navitel T757 LTE - tablet czy nawigacja?

  • Dodał: Sławomir Matz
  • Data publikacji: 29.03.2019, 08:50

Ilekroć pomyślę, w jaki sposób planowało się dłuższe trasy kilkanaście lat temu, tylekroć budzą się we mnie sentymenty. Mimo to sądzę, że współczesne rozwiązania są o wiele lepsze. Z tego powodu bardzo chętnie korzystam z nawigacji, nie boję się im zaufać i bawię się możliwościami kolejnych aplikacji czy urządzeń, które napotykam.


Ostatnimi czasy do moich rąk trafił tablet Navitel T757 LTE. Jest to urządzenie stworzone z myślą o wielozadaniowości, lecz głównym jego przeznaczeniem jest nawigacja. Owa wielozadaniowość wynika z możliwości systemu operacyjnego, jaki zainstalowano na pokładzie. Dzięki niemu podejmowany tablet nie jest tylko nawigacją i może spełniać funkcje telefonu.


Skład zestawu urządzenia i jego wygląd zewnętrzny


Wewnątrz pudełka, które do mnie dotarło, znaleźć można ładowarkę samochodową, kabel USB, specjalny montaż na szybę razem z przyssawką oraz dokumentację. Oprócz wymienionych akcesoriów, jest także Navitel T747 LTE, główny bohater tego tekstu.

 


Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny tabletu, to jest to urządzenie w całości zbudowane z plastiku. Pomimo tego - wydaje się być całkiem solidny. Na przodzie umieszczony ma ekran dotykowy, aparat fotograficzny i głośnik do rozmów. Z tyłu, oprócz głównego aparatu i wielkiego loga producenta, znaleźć można ikoniczne oznaczenia elementów zainstalowanych na krawędziach: gniazdo słuchawkowe, gniazdo microUSB, przycisk reset, przyciski głośności oraz uruchamiania tabletu, mikrofon i główny głośnik.


Ekran tabletu Navitel T757 LTE

 


Zainstalowany w tablecie wyświetlacz ma przekątną 7 cali i działa w oparciu o matrycę IPS. Jest to element oferujący obraz w rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, który reaguje maksymalnie na 5 punktów dotyku. Kolory wyświetlane za sprawą ekranu wyglądają w porządku, nawet jeśli patrzymy na tablet pod niskimi kątami. Ekran tabletu Navitel T757 LTE nie jest jasny, ale spisuje się dobrze nawet w nasłonecznionych miejscach. Oznacza to, że mimo wszystko treści na nim wyświetlane pozostają czytelne.


Wnętrzności tabletu i ich wpływ na jego działanie


Navitel T757 LTE działa w oparciu o budżetowy czterordzeniowy procesor MTK8735W Cortex-A53, taktujący na częstotliwościach od 299 do 1300 MHz. Ponadto w tablet wbudowano 2 GB pamięci RAM, a także pamięć wewnętrzną o pojemności 16 GB. Nie jest to zaplecze na miarę współczesnych wymagań, jednakże system Android 8 działa na nim sprawnie, bez zacinania się.


Poza wyżej wymienionymi elementami, tablet nie posiada żadnych udoskonaleń. Można włączyć na nim obsługę gestów, lecz to jest chyba standardowym wyposażeniem każdego urządzenia z Androidem. Funkcje takie, jak Bluetooth, czy GPS w urządzeniu z Androidem na pokładzie nie powinny już dziwić, jednakże od tabletu nawigacyjnego oczekuje się, że jakość pozorowania lokalizacji będzie na zadowalającym poziomie.

 


Ponadto T757 LTE jest tabletem, do którego załadować można kartę pamięci o maksymalnej pojemności 128 GB i dwie karty SIM. Niestety, tablet nie oferuje niczego ponad 3G, jeśli chodzi o pakiety internetowe, lecz z drugiej strony – do standardowego przeglądania internetu absolutnie możliwości tego urządzenia wystarczą.


Aplikacja Navitel Navigator oraz jakość nawigacji


Wraz z tabletem Navitel T757 LTE do dyspozycji otrzymujemy zainstalowane na nim środowisko nawigacyjne w postaci Navitel Navigator z mapami obejmującymi kilkadziesiąt krajów. Są to mapy, za które normalnie musielibyśmy zapłacić, gdybyśmy chcieli tę aplikację zainstalować na innym urządzeniu. W przypadku tabletu T757 LTE dostajemy je w zestawie i od razu możemy z nich korzystać, nawet bez łączenia się z internetem.


Interfejs aplikacji jest czytelny i prosty w obsłudze, co oznacza, że nie wymaga specjalnych umiejętności do korzystania z możliwości aplikacji. W gruncie rzeczy jest to standardowe środowisko nawigacyjne, z którym każdy powinien sobie poradzić. Navitel wychodzi jednak naprzeciw oczekiwaniom kierowców i dodaje do swojej aplikacji kilka udoskonaleń. Spośród wszystkich, najbardziej rzucił mi się w oczy system ostrzegania drogowego – funkcja udostępniona dla ludzi, którzy jeżdżą z włączonym połączeniem internetowym. Dotychczas podobną opcję spotykałem jedynie w Yanosiku.

 


System ostrzegania drogowego w Navitel Navigator został znacznie bardziej rozbudowany od tego, ktory mozemy znaleźć w Yanosiku. Kierowca, który z niego korzysta, ma możliwość zgłoszenia dowolnego zdarzenia, doprecyzowując pas ruchu, którego ono dotyczy i dodając krótki opis do całości. Niestety, o ile w Yanosiku alerty o zdarzeniach pojawiają się już kilka kilometrów przed miejscem, którego ostrzeżenie dotyczy, o tyle w Navitel Navigator widać zaledwie „wykrzyknik w trójkącie”, który pokazuje się kilkaset metrów wcześniej i dodatkowo trzeba w niego kliknąć, żeby dostać się do szczegółów. Ponadto, aplikacja Navitela jest jeszcze zbyt mało popularna i wiele oznaczeń, które mijałem w trakcie drogi powrotnej, sam umieściłem na mapie, jadąc wcześniej do zamierzonego celu. Uważam jednak, że Navitel idzie w dobrą stronę, eksperymentując z tego typu udoskonaleniami, lecz widać, że w chwili obecnej nie są to rozwiązania idealne i wymagają jeszcze pracy.

 


Jakkolwiek bym nie narzekał na aplikację Navitel Navigator, muszę powiedzieć, że wciąż jest to jedno z najbardziej szczegółowych środowisk nawigacyjnych, jakie znam. Większą szczegółowość osiągają chyba tylko mapy Google, które nie są dostępne offline (chyba, że ściągniemy obszar mapy, który zajmuje dużo miejsca w pamięci urządzenia). Jakość nawigacji oceniam pozytywnie, pomimo braku dokładności w pozorowaniu lokalizacji podczas jazdy. Często bowiem, jadąc prostą drogą, nagle według odczytów nawigacji pojawiałem się na osiedlu obok. Skutkowało to niepotrzebnymi komendami sugerującymi zawrócenie lub powrót do odpowiedniej trasy.


Aparaty, głośniki i jakość zdjęć oraz dźwięku


Już na samym początku muszę zniechęcić osoby chcące zakupić ten tablet z nadzieją na to, że będzie on dobrym wideorejestratorem. O ile Navitel posiada taką hybrydę w ofercie, o tyle tablet T757 LTE nią nie jest. Niestety, jakość fotografii oraz materiałów wideo oferowanych przez tablet ma charakter dosłownie symboliczny. Po testach, jakie przeprowadziłem na tym urządzeniu, mam solidne podstawy ku temu, by sądzić, że nagranie z takiego tabletu byłoby niewystarczającym dowodem w sprawie kolizji na drodze ze względu na słabą przejrzystość materiałów multimedialnych.

 


Tablet Navitel T757 LTE jest urządzeniem, które posiada głośnik wbudowany na dolnej krawędzi. Jest to element, który przy największym poziomie głośności potrafi trzeszczeć. Jakość dźwięku z tego powodu pozostawia wiele do życzenia, lecz z drugiej strony do komend nawigacyjnych w zupełności wystarcza.


Podsumowanie


Podczas kilkutygodniowych testów kilkukrotnie miałem okazję sprawdzić otrzymany sprzęt na dłuższych i nieco bardziej skomplikowanych trasach. Myślę, że motto, które wypowiada Zbigniew Urbański, podczas włączania aplikacji nawigacyjnej, mówiące o tym, że razem zawsze dojedziemy do celu, uznać można za prawdziwe. Nigdy nie zdarzyło się, że dojechałem w zupełnie inne miejsce niż chciałem. To, co należy wytknąć w kontekście nawigacji temu tabletowi zawiera się w innych aspektach, bowiem pozorowanie lokalizacji jest w nim niedokładne. Z nadzieją, że da się to programowo załatwić za pomocą aktualizacji systemu, myślę, że warto zaufać temu tabletowi. Urządzenie z Androidem za 500 złotych jest bowiem zawsze czymś więcej od zwykłej nawigacji w tej samej cenie.

Sławomir Matz

Student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonata astronomii i nowych technologii.